poniedziałek, 22 czerwca 2020

„Morusovy strom” w Olsztynie


Trochę czasu to trwało, ale wreszcie dotarły do mnie egzemplarze autorskie „Morusovego stromu”, czyli „Drzewa morwowego” w języku czeskim. Książka jest pięknie wydana, ma twardą oprawę i obwolutę. Oczywiście, radość jest wielka, bo to moja pierwsza powieść w języku Hrabala i Topola. Książka wyszła równocześnie w Czechach i na Słowacji. Zdradzę Państwu, że trwają prace nad tłumaczeniem kolejnej części przygód dziennikarza śledczego Pawła Werensa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza