sobota, 12 września 2015

Szeroki kąt widzenia – fotorelacja

Wczorajsze spotkanie w Starym Ratuszu, czyli siedzibie Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Olsztynie, było pierwszym w planowanym cyklu. Rozmowę z Michałem Kotlińskim oraz piszącym te słowa przeprowadziła dziennikarka Radia Olsztyn Ewa Zdrojkowska. Padały pytania o warsztat pracy, inspiracje, sytuację młodego autora próbującego przebić się na rynku książki. Mnie z kolei odpytywano na okoliczność właśnie powstałej powieści „Rausz”, czy kulisy napisania „Zmarzliny”. W trakcie rozmowy dołączyli do nas fotograficy. Rafał Kaźmierczak, Dariusz Poniewozik i Joanna Stępkowska-Kuchta opowiedzieli o sesjach fotograficznych z nami oraz o pomysłach na niebanalne ujęcie, było nie było, mało atrakcyjnego zajęcia, jakim jest wielogodzinne ślęczenie przed migotliwym komputerowym monitorem. Zdjęcia zostały zaprezentowane zebranej publiczności, można je od dzisiaj oglądać w Czytelni Książek. Pomysłodawcy projektu przewidzieli również okolicznościowy katalog. Reasumując, spotkanie ciekawe i potrzebne. Kolejne już za miesiąc. Oczywiście, zachęcam Państwa do wzięcia w nim udziału.


Gości w imieniu organizatorów przywitała Sylwia Białecka.

Od lewej: Tomasz Białkowski, Ewa Zdrojkowska, Michał Kotliński




Publiczność dopisała

Dołączyła do nas Joanna Stępkowska-Kuchta

piątek, 11 września 2015

Projekty, plany i spotkanie

Dzisiejsza „Gazeta Olsztyńska” zamieszcza rozmowę ze mną. Dziennikarka Aleksandra Tchórzewska w pewnej chwili pyta o nową powieść, nad którą pracowałem od zeszłej jesieni. Odpowiadam: „Na pewno jest to książka zupełne inna niż poprzednie. Na pewien czas wziąłem rozbrat z kryminałami. „Rausz” to tytuł roboczy powieści. Akcja nie dzieje się współcześnie, tak jak w innych moich książkach, ale w latach 1939 —1940. Tytułowym bohaterem jest Egon von Rausch, dwudziestodwuletni arystokrata spod Insterburga. To zły człowiek, esesman. Powieść rozgrywa się m.in. w naszym olsztyńskim Kortowie. Do końca drugiej wojny światowej znajdował się tam szpital psychiatryczny. Wymordowano część jego pacjentów. Owszem, niektórzy olsztyniacy znają tę historię, lecz w kraju niewiele osób o niej wie. A temat jest niezwykły”. Być może więcej opowiem o „Rauszu” na dzisiejszym spotkaniu w WBP na olsztyńskiej Starówce. Oczywiście, serdecznie Państwa zachęcam do wzięcia udziału w tym wydarzeniu.