sobota, 6 sierpnia 2022

Dziesięć lat blogowania

 Mija już dziesięć lat, od chwili kiedy postanowiłem założyć tego bloga. M.in. z tej okazji zostałem zaproszony do wzięcia udziału w projekcie zatytułowanym Katalog Mediów Obywatelskich. Dr Magdalena Szydłowska rozmawiała ze mną o tych dziesięciu latach, o tematach podejmowanych w tym miejscu, promocji książek i czytelnictwa, spotkaniach i podróżach. Wywiad został nagrany w pracowni radiowo-telewizyjnej Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.



poniedziałek, 30 maja 2022

"Lekkie objawy życia" - audiobook

 W sprzedaży pojawiła się już wersja audio mojej nowej książki. "Lekkie objawy życia" ukazują się w znakomitej interpretacji Rocha Siemianowskiego. Powieść jest obszerna, a zatem czas słuchania wynosi 11 godzin, 20 minut. Gorąco polecam audiobooka, którego, jak wszystkie moje książki mówione, wydało wydawnictwo Storybox.pl.



piątek, 29 kwietnia 2022

"Lekkie objawy życia" - kolejna recenzja

Na poczytnym blogu "Pasje i fascynacje mola książkowego" Aneta Maciejewska pisze o mojej nowej książce. Oto niewielki fragment: „Książka przeczołgała mnie emocjonalnie tak, jak żadna od bardzo dawna. Twórczość Pana Tomasza zawsze jest poruszająca, ale „Lekkie objawy życia” rozjechały mnie całkowicie. Kilkakrotnie w trakcie lektury (a dawkowałam ją sobie porcjami) płakałam. Nie wiem, czy to z żalu nad bohaterami, czy nami ludźmi tak w ogóle. Wszak Berenika I Beniamin to przedstawienie ludzi, jednostek marnych, ale jednak czegoś pragnących, szukających. Od lektury minęło kilka dni, a ja nadal nie pozbierałam się do końca. Warto, ba trzeba przeczytać. Wspaniała, poruszająca, ponadczasowa i jakże prawdziwa książka. Dodatkowo każdy odbierze ją inaczej, co innego z niej wyciągnie. To jej wielka siła. Polecam”. Całość recenzji tutaj: http://pasje-fascynacje-mola-ksiazkowego.blogspot.com/2022/04/lekkie-objawy-zycia-tomasz-biakowski.html


 

 

poniedziałek, 18 kwietnia 2022

"Lekkie objawy życia" - recenzja w ArtPapierze

 Dwutygodnik "ArtPapier" zamieścił recenzję "Lekkich objawów życia". O mojej powieści pisze prof. Magdalena Piekara. Cały tekst można przeczytać zaglądając na stronę pisma, tutaj: http://artpapier.com/index.php?page=artykul&wydanie=438&artykul=8905&kat=1


 

piątek, 1 kwietnia 2022

"Lekkie objawy życia" - premera ebooka

 "Lekkie objawy życia" są już dostępne w wersji ebook. Wydawcą jest duńska Saga Egmont. Książka ukazuje się w szczególnym czasie, bo w tym roku mija dwadzieścia lat od mojego pisarskiego debiutu. W pewnym sensie stanowi ona podsumowanie pewnego etapu pracy. To tytuł, w którym wiele jest obrazów świata ogarniętego pandemią, wojną i depresją. Książkę w bardzo atrakcyjnej cenie można nabyć chociażby tutaj: https://www.swiatksiazki.pl/lekkie-objawy-zycia-6845554-e-book.html


 

piątek, 11 marca 2022

"Lekkie objawy życia" kilka słów o nowej powieści

 


Po pandemii grypy przez świat przetoczyła się kolejna wielka wojna. Ludzkość jest zdziesiątkowana. „Zwierzęca rewolucja” zmieniła układ społeczny. Przetrwali głównie starzy ludzie i dzieci. Między nimi krążą niedobitki dorosłych osobników. Należą do nich Berenika i Beniamin, którzy ukrywają się w ruinach miasta. Pewnego dnia kobieta znika. Beniamin wyrusza na poszukiwanie ciężarnej dziewczyny. Oboje nie wiedzą, że świat został właśnie zaatakowany przez wirusa depresji.

 

 

Doskonały portret świata po katastrofie, w którym ludzie zapomnieli, kim byli, i nie wiedzą, kim się stali. Pełen plastycznych, apokaliptycznych opisów rozpadu, których nie da się zapomnieć i które dziwnie fascynują. W tej opowieści nie ma złudnej nadziei. Jest za to pytanie, od kogo zależy kształt nowego lepszego świata – od tego, kto przypomniał sobie przeszłość, czy od tego, kto patrzy w przyszłość. Ta mroczna antybaśń pokazuje człowieka w chwili próby i choć na szczęście jest fikcją, jakże dużo w niej niechcianej prawdy o nas samych!

niedziela, 13 lutego 2022

Opowiadanie w "Odrze"

 W lutowym numerze miesięcznika "Odra" 2/2020, znalazło się moje opowiadania pt. "Ukłucie". To śmieszno-gorzka opowieść o człowieku, który postanowił za wszelką cenę zaszczepić się na grypę. Przez kilka dni jeździ po mieście, próbując zdobyć preparat. Jego wędrówka odsłania absurdy codzienności, biurokratyczność procedur i kiepski stan służby zdrowia. Jeśli macie Państwo ochotę przeczytać ten tekst, namawiam do zakupu miesięcznika w wersji e-wydanie. Tutaj: https://www.nexto.pl/e-prasa/odra_p1190442.xml


 

środa, 2 lutego 2022

Rok 2021 w literaturze Warmii i Mazur

 

Tradycyjnie już robię podsumowanie minionego roku w literaturze powstającej na Warmii i Mazurach lub tematycznie z tym regionem związanej. Zaczynam od twórców, którzy otrzymali w przeszłości najważniejszy laur, czyli literacką nagrodę Warmii i Mazur Wawrzyn.

W minionym roku wyszło kilka pozycji laureatów wspomnianej nagrody. Krzysztof Beśka wydał kryminał „Syreny”. Kazimierz Brakoniecki opublikował dwa tomy poezji: „Biografie wiersza” oraz „Pies na wiersze albo Pieczewo”. Kazimierz Orłoś przypomniał się czytelnikom tomem opowiadań „Powrót”, zaś Jakub Żulczyk wydał powieść „Informacja zwrotna”. Laureatka Nagrody Czytelników Joanna Jax jest autorką czterech książek: „Smak wolności”, „Wiosenne przebudzenie”, „Letnie przesilenie” i „Jesienne pożegnanie”. Inna laureatka tej drugiej nagrody, czyli Joanna Żamejć, wydała „Dary Laimy: powieść magiczno-historyczna”.

Powieści obyczajowe. Sporo tego. Leszek Bakun napisał i opublikował „Zamordowanego wśród przyjaciół”, iławianka Anna Balińska dwie książki: „Pod pelargoniowym balkonem” i „Miejsce na ziemi”. Wojciech Chmielewski umieścił akcję swojej powieści na Mazurach pisząc „Jezioro Dargin”. Autor/ka ukrywając/a/y się pod pseudonimem Darkss, I.M. wydał/a „Zapomnianego mężczyznę”, zaś mrągowianka Katarzyna Enerlich „Dom na Wygonie”. Ukazały się też „Szczęście w mazurskim domu” Katarzyny Janus i „Szczęśliwa przystań”. Pawła Jaszczuka. Swoisty rekord publikacji ustanowiła mieszkająca w Barczewie Renata Kosin publikując pięć książek. Są to: „Szpulki losów”, „Kobierce tkane z pajęczyny”, „Promyk nadziei”, „Sekret zegarmistrza” i „Dzwonki, gwiazdki i słomki”. Mieszkający w Braniewie Dariusz Lis wydał „Wystarczy chcieć”. Z kolei Małgorzata Manelska napisała „Dotyk Mazur”. Mikołaj Milcke umieścił akcję swojej powieści „Mister, mister” w Olsztynie, a Zofia Ossowska akcję „Miłości w Pensjonacie Samotnych Serc” na Mazurach. Powieść, ale historyczną, napisał Wojciech Pasturski. Nosi ona tytuł „Konie, adiutanci, faszyści”. Również do historii odwołuje się Tomasz Stężała w książce „As i dama”. „Rewolucja niebieska” to tytuł publikacji autorstwa Wojciecha Wierciocha. Mieszkająca w Elblągu Wioletta Piasecka wydała dwie książki: „Bez planu B” i „Przyjdzie pogoda na szczęście”. Olsztynianka Wioletta Sawicka również może się pochwalić publikacją dwóch tytułów, są to: „Maria: Dziewczyna z kwiatem we włosach” i „Anna: Gorzki smak miodu”. Pochodząca spod Bartoszyc Monika Skabara nie chciała być gorszą i wydała „Odzyskaną koronę” oraz „Trzeciego dziedzica”. Katarzyna Sarnowska napisała „Miłość w żagle”. Zamieszkały pod Olsztynem Wojciech Sobina opublikował powieść biograficzną „Sercem i rozumem”. Na Warmię zaprasza Magdalena Wala w powieściach: „Zanim zrozumiem” i „Zanim wybaczę”. Lucy Wild napisała i opublikowała „Hannah”. Pochodząca z Działdowa Klaudia Zacharska jest autorką „Kantaty”.

Opowiadania i reportaże. Urodzona w Olsztynie Katarzyna Surmiak-Domańska oddała w ręce czytelników „Czystkę”. Olsztynianka Hanna Brakoniecka wydała „A może jednak szmaragd, czyli 77 opowieści o zwierzętach albo chociaż ze zwierzętami w tle”. Związany z Mazurami reżyser Janusz Majewski opublikował opowiadania pt. „Maleńka”. Władysław Katarzyński jest autorem książki „My z archipelagu COVID-19”. Anna Maziuk to autorka reportażu „Instynkt. O wilkach w polskich lasach”. Paulina Siegień napisała „Miasto bajka. Wiele historii Kaliningradu” a Marek Szymaniak opublikował „Zapaść. Reportaże z mniejszych miast”, gdzie m.in. pisze o Bartoszycach. Honorata Zapaśnik napisała książkę o pochodzącym z Dobrego Miasta znanym reporterze. Nosi ona tytuł „Dziwny jest ten świat. Opowieść o Waldemarze Milewiczu”.


Powieści sensacyjne, kryminał. Znany z występów w kabarecie Przemysław Borkowski opublikował „Śmierć nie ucieknie”. Paulina Cedlerska napisała kryminał „Dziecko z walizki” a Agnieszka Jeż może pochwalić się dwoma książkami, czyli „Odpłatą” i „Kto jest bez grzechu”. Iławianin Adrian Kwiatkowski wydał „Przykazania grzeszników”. Marta Matyszczak napisała „Mamy morderstwo w Mikołajkach”. Elblążanka Agnieszka Pietrzyk pyta w swoim kryminale „Kto czyni zło”. Z kolei Sylwia Skuza opublikowała „Tylko nie Podlasie”. Na Mazurach toczy się akcja powieści kryminalnej Wojciecha Wójcika „Kurs na śmierć”.

Poezja. Najpierw o olsztyńskich twórcach. Piotr Burczyk jest autorem tomu „Teraz”. Debiut Katarzyny Góry nosi tytuł „Montażownia”. Ewa Klajman-Gomolińska wydała tom „Ssie. T.2”. Emilia Konwerska debiutowała tomem poezji „112”. Elżbieta Mierzyńska wydała „Motyle ze stali”, a Tadeusz Rawa jest autorem „Z ogródka niby mało ważnych spraw”. Wiktoria Regin wydała w minionym roku „Rośliny murów ciszy, czyli wiersze izolacji”. Adam Siwołowski napisał „Poszukiwania”. Krzysztof Szatrawski opublikował „Wszędzie”. Debiutant Krystian Trzaskowski wydał tom „Powidoki psiej pogody”. Aż trzy książki opublikował Feliks Walichnowski. Są nimi: „Bziołki warmińskie. Satyryczne wiersze Feliksa Walichnowskiego”, „Na Mazurach” i „Wiersze”. Listę olsztyńskich poetów, którzy publikowali swoje utwory w minionym roku, zamyka Andrzej Wojciechowski tomem „Z 10 piętra snu”. Z kolei w Działdowie mieszkają Anna Barbara Czuraj-Struzik, autorka „Światów równoległych”, Paweł Kamiński, autor „Alfa Centauri”, Bogumiła Stachowiak, autorka „…Z zakamarków pamięci” i Bernard Żuralski, autor „Podróży autostradą cienia”. Pochodzący z Elbląga Kazimierz Kaz-Ostaszewicz wydał „Zaczekaj życie”. W Elblągu mieszka i tworzy Dominika Lewicka-Klucznik, która napisała tom „Winna”, ale też Wiktor Mazurkiewicz, autor „Leśnej kompilacji”. Na tym nie koniec. Elbląg na mojej liście reprezentuje także Helena Murawska-Lenckowska, która wydała „W ogrodzie myśli”. W Żabim Rogu mieszka Antonina Letkiman, autorka „Rozmowy z Bogiem”. Zaś w Wilkasach tworzy Eulalia Margota-Paszkiewicz, autorka książki poetyckiej „Pisać każdy może, czyli takiej mnie nie znacie”. Z Lidzbarka Warmińskiego pochodzi Wiesław Mańko, autor „W oczekiwaniu”. Mieszkający w Niemczech, a pochodzący z Olsztyna, Piotr Piaszczyński wydał „Pamiętnik meteopaty”. Mieszkająca w dalekiej Kanadzie, a pochodząca z Olsztyna, Grażyna Zambrzycka opublikowała tom poezji zatytułowany „Bursztynowy niedźwiedź”. Iwona Sztachelska zadebiutowała „Skutkami ubocznymi”.

W swoim podsumowaniu zrezygnowałem z wymieniania tekstów publicystycznych, wspomnieniowych, pamiętników, dzienników, przewodników, książek dla dzieci, baśni, autobiografii, atlasów, albumów, słowników, wywiadów, szkiców, podręczników, monografii, katalogów, omówień i materiałów pokonferencyjnych. Zapewne nie dotarłem do wszystkich tytułów.

 


 

Co w sposób szczególny zwróciło moją uwagę? Kto powinien dostać w tym roku Wawrzyn? Jak zawsze przyglądam się książkom twórców uznanych, z dorobkiem. Lubię też być zaskakiwanym przez utalentowanych debiutantów. Z tej pierwszej grupy zwracam uwagę na „Czystkę” Katarzyny Surmiak-Domańskiej. To prowadzone przez autorkę śledztwo genealogiczne odsłania obraz życia na przedwojennych Kresach i konsekwencje traumy dla kolejnych pokoleń. Publikacja została już uznana „książką roku” dwumiesięcznika „Książki. Magazyn do czytania”. Warto również zwrócić uwagę na opowiadania Janusza Majewskiego, który jest nie tylko wybitnym reżyserem, ale i też całkiem sprawnym prozaikiem. Jeżeli chodzi o poezję, to moją uwagę przykuł debiut Emilii Konwerskiej oraz tomiki Katarzyny Góry i Krystiana Trzaskowskiego, które wyszły w ramach serii „Biblioteka Miasta Opowieści”. Miniony rok niewiele różnił się od poprzedniego. Ci, którzy publikują dużo, publikują jeszcze więcej. Jak zawsze najwięcej jest prozy gatunkowej, kryminałów i romansów. Literatura artystyczna nie ma lekko. Rozpędzający się wzrost ceny papieru, może zepchnąć prozę artystyczną do głębokiej niszy, bo wydawcy będą stawiali na książki proste, łatwe i przyjemne. Czas pokaże jak będzie się miała literatura made in Warmia & Mazury.